Polscy artyści nie wnoszą niczego do europejskiego dorobku branży marketingowej. A nędzne reklamy nie mogą być obecne na wielkich konkursach. Reklamę kreuje się wszak nie tylko dla klienta, ale również po to, żeby wygrywać na światowych konkursach promocyjnych.
Nasza reklama na tle innych projektów powstających w Europie Wschodniej jest odważna a także ma ciekawy styl. Jednakże jest to za mało. Rzadko odpowiada ona poziomowi międzynarodowemu. Nie odzwierciedla polskiej kultury, a żal, bo wszak jest ona bardzo bogata.
Polska reklama jest niebywale zamerykanizowana, w wielu wypadkach seksistowska. To fenomen tego regionu. Pomysły, jakie niosą nasze promocje, są płytkie. W zdecydowanej większości przypadków opiera się ona na gierkach językowych, a taki przekaz nie będzie zrozumiany za granicą. I tym samym trudno jej wygrywać europejskie festiwale. Widać, że na produkcję tych reklam przeznacza się nieprawdopodobnie skąpe budżety.
Czym jest dobra promocja? To reklama, która nie wykorzystuje plastikowego języka. Idealna promocja szuka swojego, szczerego sposobu komunikacji, a jej animatorzy czerpią ze swojej kultury, bo wtedy ich dzieło jest bliższe ludzkiej naturze.
Oprócz tego bardzo dobra promocja powinna ona produkować nowe standardy, być charyzmatyczna, inspirująca i wolna od stereotypów. Dobra promocja to też taka, która wyróżnia się skutkiem Want to see again. Receptą jest team twórców składający się z ludzi różnych specjalności – dziennikarzy, architektów, marketingowców itd. Bo taki zespół powoduje perfekcyjną synergię. Wreszcie trzeba nam więcej odwagi przy projektowaniu kreacji.
W tej branży nie należałoby być bojaźliwym.
Królewskie, bo podobne
Miejmy nadzieję, że lubisz czytać, bo